Psycholog Bartosz Janiszewski
Jeśli wiesz jak jeść zdrowo dlaczego nie potrafisz schudnąć? Cenię sobie holistyczne podejście do człowieka.
Brak motywacji w odchudzaniu?
Posłuchaj proszę tego ćwiczenia :)
Czy Twoim zdaniem to można uznać za spektakularną metamorfozę? 😬
14/05/2026
Zainspirowany postem u .damian.parol uznałem, że trochę wyjdę ze strefy komfortowych postów i napiszę kilka słów, kilka cierpkich słów…😬
Odchudzanie naprawdę może być prostsze, szczególnie u osób, które od lat walczą z dietami i są już zwyczajnie zmęczone ciągłymi rozpiskami.
Jasne, rozpiski czasami pomagają, niektórzy po prostu nie wiedzą, jak jeść, ale bardzo często problemem nie jest brak wiedzy, tylko relacja z jedzeniem.
Dlatego pierwsze, co rekomenduję moim podopiecznym, to ograniczenie kompulsywnego objadania, podjadania/dojadania między posiłkami.
I tu przede wszystkim: odejście od myślenia zero-jedynkowego.
Nie ma już „wszystko albo nic”.
Nie ma już „zjadłem ciastko, więc dieta już jest zniszczona”.
Katastrofizacja tylko napędza błędne koło, a my w pisaniu czarnych scenariuszy jesteśmy mistrzami…
Druga sprawa - dopuść, że możesz odpuścić, że nie musisz działać na 100% i że nawet nie chcesz działać na 100%…
Nie chcesz już żyć jedzeniem…
Nie chcesz myśleć o nim cały dzień.
Jedzenie ma Cię odżywiać, a nie być centrum Twojego życia.
I trzecia rzecz, nie patrz na ruch oraz jedzenie wyłącznie przez pryzmat odchudzania.
Zdrowe jedzenie to nie tylko „czy schudnę”, ale dostarczanie organizmowi błonnika, witamin, polifenoli i składników odżywczych.
Ruch to też nie jest kara za jedzenie ani sposób spalania kilokalorii.
To podstawa zdrowia fizycznego, ale również PSYCHICZNEGO
Kiedy zaczynasz patrzeć na to w ten sposób, zmieniasz nie tylko wagę, ale całe podejście do siebie, trust me 🫶
To co, wjeżdżasz w te tylko i aż 3 kroki? 🤭
Jeśli miałbym powiedzieć, które rzeczy warto będzie wdrożyć żeby Twoje odchudzanie nie było tylko odcinkiem czasu, a zmianą na stałe - to by były te 3 pierwsze kroki 🫶
Stosujesz któryś z nich? 👇🏻
Halo Radom, zapraszam 🫶
Jeśli nie zaczniesz stosować tych 4 kroków, to prawdopodobnie nigdy nie uwolnisz się ód obsesji odchudzania…
Każdy może definiować jedzenie intuicyjne na swój sposób - ja interpretuje go tak:
Co jem? Czy coś co mnie rzeczywiście syci? Czy mogę uznać że to dobre paliwo dla mojego ciała?
Ile tego jem?
Czy pomimo nieliczenia kilokalorii mogę mniej więcej ocenić że jem za dużo? Jesli tak to dlaczego? Wymyka mi się to spod kontroli? Czy może gdy tylko wpadnie w moje ręce kostka czekolady tracę tę kontrolę i zwyczajnie się odpalam? Jeśli tak to dlaczego?
Kiedy to jem?
Czy jak jem słodkie to dlatego że mam taki rytuał? Np zawsze po obiedzie? A może jem co mało dziś jadłem i szukam czegoś na szybko? A może skoro jest 20 a ja jestem po kolacji i nadal mam ochotę na słodkie to włączają mi się jakieś emocje? Ale jakie?
Jak jem?
Czy jem szybko? Czy staram się jednak przeżuwać każdy kęs? Czy jestem w ogóle w stanie odpowiedzieć sobie na pytanie czy to co jem mi smakuje? Jaki ma zapach? Smak? Konsystencję?
Jedzenie intuicyjne może być fajną alternatywą dla osób które odchudzają się cale życie.
Możesz przejść milion kolejnych diet i nadal być w obsesji odchudzania…
Stosujesz jedzenie intuicyjne? Daj znać! ❤️👇🏻
redukcjatkankitłuszczowej
🫶🫶
Gdybym miał wykrzyczeć jedną rzecz każdemu, kto chce „ogarnąć jedzenie” wykrzyczałbym
Chcesz długotrwałej zmiany? To odpowiedz sobie na pytanie co przed nią najbardziej Cię powstrzymuje?
Z dużą dozą prawdopodobieństwa masz za sobą przynajmniej kilka prób odchudzania, lekkie redukcji czy po prostu ”ogarnięcia żywieniowego”
Jeśli widzisz tę rolkę to z dużą dozą prawdopodobieństwa nie ma w tej zmianie konsekwencji, a ja pracując od 10 lat 1:1 widzę jak konsekwentnie popełniamy te same błędy:
1) Chcemy na już, a zatem podchodzimy mocno nie tylko optymistycznie co restrykcyjnie patrząc KROTKOSIĘZNIE na zmianę - usuwam wszystkie słodycze! Koniec! Cisnę!
2) Nie patrzymy na to z perspektywy - dobra, ograniczę słodycze ale nauczę się jeść i zatrzymywać na kilku kostkach czy kilku sztukach - lepiej usunąć wszystko.
3) Jednak usunięcie wszystkiego może kończyć się i czesto kończy katastrofą w postaci kompulsywnego objedzenia się - w wyniku presji, poczucia winy i braku silnej woli.
4) w dalszym ciągu bagatelizujemy jedzenie emocjonalne, a już nawet jeśli się nad nim zastanawiamy - oceniamy z perspektywy trudnych emocji, nigdy z perspektywy - te fajne emocje też często zajadam…
A u Ciebie? Jak na ten moment wygląda zmiana?
__________
Jestem Bartek, pomagam wyjść z kompulsywnego objadania się bez restrykcji oraz diet
22/04/2026
Jestem tak bardzo wdzięczny nie tylko za feedback, ale przede wszystkim za zaufanie, którym mnie obdarzyli moi klienci, pacjenci.
No właśnie, bo od 2016 pracowałem i nadal pracuję nie tylko w prywatnych przychodniach, poradniach zdrowia psychicznego, ale również sesjach prywatnych 1:1 w trybie online.
To przecież ogromny krok dla człowieka, który latami boryka się z często wstydliwym dla siebie problemem, by wyjść z tej bezpiecznej mimo trudu wtedy i sięgnąć po pomoc, zaufać, opowiedzieć, zostać wysłuchanym.
Dziękuję Wam, dziękuję wszystkim, którzy opiniami się podzielili, a ja ich tu nie zmieściłem oraz tym, którzy nie napisali, ale zaufali 🫡
Jestem cholernie ciekaw co przyniesie kolejne 10 lat mojej działalności 😇
