Mama na keto
KETO | LOW CARB | LCHF 🥑
Proste przepisy bez cukru i bez mąki
Nowe inspiracje na co dzień 🍳🥐🍰
Współpraca: [email protected]
Przepisy: mamanaketo.pl
20/08/2026
Płaskie jak krowie placki — to już ustaliliśmy!
Ale patrząc po liczbie komentarzy i wiadomości z prośbą o przepis, chyba jednak Was skusiły.
Mam nadzieję, że każdemu odpisałam, a jeśli kogoś pominęłam, to zbiorczo odpowiadam tu i teraz - łapcie przepis!
Składniki na 4 bułeczki:
130 g serka wiejskiego (po odsączeniu)
2 jajka
15 g mielonego siemienia lnianego
7 g nasion chia
5 g proszku do pieczenia
sól do smaku
Przygotowanie:
Serek wiejski dokładnie odsącz z serwatki - u mnie po odsączeniu zostało 130 g. Zmiksuj go z jajkami na gładką masę. Dodaj proszek do pieczenia, sól, siemię lniane i nasiona chia. Dokładnie wymieszaj i odstaw na ok. 15–20 minut, żeby masa spęczniała.
Piekarnik nagrzej do 180°C, góra-dół. Uformuj 4 bułeczki - polecam piec je w foremkach do bułek. Ja niestety takich nie mam i… wyszło jak wyszło. 😂
Piecz ok. 25–28 minut. Krój dopiero po przestudzeniu.
Makro:
1 bułeczka: ok. 89 kcal | B: 8,1 g | T: 4,8 g | W: 1,5 g (całkowite)
Płaskie czy nie — przy takim makro wybaczam im wszystko! 😂❤️
Smacznego! 😋
20/08/2026
Pomysł na szybki obiad niskowęglowodanowy, bogaty w białko, błonnik i żelazo 💪
Dzisiaj prosto, szybko i konkretnie – makaron z siemienia lnianego z wołowiną i warzywnym sosem. 😋
Na 1 porcję:
80 g makaronu z siemienia lnianego
100 g mielonej wołowiny
150 g cukinii
50 g marchewki
50 g pomidorów z puszki
5 g natki pietruszki
5 g masła klarowanego
Mięso podsmaż na maśle, dopraw solą, pieprzem i ziołami, a następnie zdejmij z patelni. Na tej samej patelni podsmaż marchewkę, dodaj cukinię i pomidory. Duś do miękkości i zblenduj. Dodaj mięso, wymieszaj i podawaj z ugotowanym makaronem. Na koniec natka pietruszki i gotowe.
Cały talerz:
576 kcal | 49,6 g białka | 25,1 g tłuszczu | 21,5 g węglowodanów (całkowitych).
Do tego około 30 g błonnika i 5–6 mg żelaza.
A tak w ogóle – znacie ten makaron z siemienia lnianego z Biedronki? W 100 g ma aż 34 g białka i 34 g błonnika, a tylko 17 g węglowodanów. Całkiem niezły zawodnik na diecie low carb 😉
18/08/2026
CHWALIPOST!
3 miesiące dbania o żelazo, zbilansowanej i mocno odżywczej diety, suplementacji, czekania na kawę niemal z zegarkiem w ręku i przerwy od biegania. I udało się!
Ferrytyna:
23 – 15 maja
38 – 15 czerwca
53,78 – 18 sierpnia!
Czyli w 3 miesiące ponad dwa razy więcej. Przy okazji udało się poprawić morfologię, podnieść B12 i witaminę D, a z samym poziomem żelaza nawet trochę przedobrzyć ;)
A Wy? Badacie się regularnie? Reagujecie na sygnały swojego organizmu i sprawdzacie, co się dzieje, kiedy czujecie, że coś jest nie tak?
I uwaga… obiecałam sobie, że jak przy ferrytynie pojawi się 5 z przodu, to małymi krokami wracam do biegania.
No to… nadchodzę! 🏃♀️
16/08/2026
Zrobiłam dziś (nie)mały eksperyment czyli modyfikację mojego przepisu na niskowęglowodanową SZARLOTKĘ 🍎(dla przypomnienia - przepis w komentarzu).
Jeszcze wczoraj po południu, będąc z synem w szpitalu, usłyszałam magiczne: „Mama, a zrobisz szarlotkę?” No i co innego miałam począć?
Wróciliśmy do domu, a tam czekały na mnie słoiki z musem z duszonych jabłek: niepasteryzowane i bez cukru. Btw., kocham takie prezenty domowej roboty od serca ❤️
Ciasto miało być 1:1 z moim przepisem, ale mały pomocnik sypnął trochę więcej mąki kokosowej, więc zamiast 30 g dałam 50 g i zwiększyłam ilość masła do 100 g.
Jabłka nieco zagęściłam bezglutenowym proszkiem budyniowym, a pod kruszonką powstała słodziutka, kremowa bezowa pianka 🤤 Białko jaja ubiłam na sztywno, dodałam 50 g erytrytolu w pudrze, a na koniec 1/4 łyżeczki budyniu (w sensie proszku 😅).
Z większą ilością masła i mąki kokosowej ciasto wyszło jaśniejsze i bardziej się kruszyło. Część na kruszonkę wcześniej zamroziliśmy i starliśmy na tarce – wyszło naprawdę fajnie sypko ;)
Niestety nie wiem, jaką konsystencję osiągnęłyby jabłka po wystudzeniu. Młodzież nie mogła już czekać i kroiliśmy gorącą, praktycznie tuż po wyjęciu z piekarnika 😂 Zdążyłam zrobić takie, a nie inne zdjęcia. Bałam się czekać, aż przestygnie, w obawie, że po prostu… zniknie.
Nie wygląda, ale smakuje. Kubki smakowe zadowolone, życzenie syna spełnione :) A ja jestem w 99% pewna, że po schłodzeniu dałaby się nawet ładnie pokroić ;)
15/08/2026
W ostatnim czasie zrobiło się tu niemałe zamieszanie - ruch na profilu i na stronie mocno poszedł w górę, pojawiło się też sporo nowych osób.
I teraz jestem naprawdę ciekawa… skąd tu przyszliście? 😄 Dajcie znać w komentarzu!
Czyżby miało to coś wspólnego z Waszymi poleceniami u Nathallae - Natalia Maszkowska? Bo jeśli tak… to chyba zaczynam rozumieć, skąd to całe zamieszanie!
Dziękuję przeogromnie za każde ❤️, 👍, komentarz, a za obserwację to już podwójnie! 🥹
A zdjęcia dla przykucia uwagi… moje TOP keto śniadania na słodko od Mamy na keto. 🤤🥞🍓
14/08/2026
Po przeglądzie śniadań niskowęglowodanowych przyszedł czas na moje ostatnie obiady low carb!
Mała uwaga na początek: ostatnio jem ok. 50–60 g węglowodanów całkowitych dziennie i większość z nich przypada właśnie na obiad. Śniadania preferuję białkowo-tłuszczowe, a kolacja to zazwyczaj uzupełnienie tego, czego brakuje mi w makro, żeby wszystko ładnie spięło się w skali całego dnia. 😊
A co ostatnio lądowało na moim talerzu? 👇
1. Indyk z ziołami, ogórek konserwowy, fasolka szparagowa + mix orkiszu, vermicelli i suszonych pomidorów, polany oliwą z oliwek.
2. Makaron konjac z kurczakiem duszonym na maśle klarowanym, mixem warzyw chińskich, szczypiorem i sezamem.
3. Domowy kebab kraftowy z łopatki wieprzowej + pieczona cukinia i ogórki konserwowe.
4. Wątróbka na maśle z cebulką + puree z kalafiora, buraczki i duuużo natki pietruszki.
5. Indyk z pieczarkami duszonymi na maśle + brokuł z oliwą z oliwek i natką pietruszki.
6. Grillowany stek z wołowiny krzyżowej + zapiekanka z brokuła i cukinii z mozzarellą.
7. Wątróbka na maśle klarowanym + buraczki i biała kasza gryczana, wszystko porządnie posypane natką pietruszki.
8. Crispy panko chicken z komosą ryżową, sosem sweet chilli i sałatką wakame z ogórkiem - ten obiad pochodzi z cateringu MediDieta (współpraca).
Jak widać, low carb u mnie wcale nie oznacza „zero węgli”. Jest miejsce i na kaszę, i na komosę czy orkisz. Po prostu pilnuję ilości i całego bilansu dnia.
No i najważniejsze: który talerz wybierasz? 😍 1–8?
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.
