Masaż na Ziemi

Masaż na Ziemi

Udostępnij

Wspierająca obecność, szacunek i uważny dotyk

15/04/2025

Ciało uczy się przyjmować dotyk.

Powoli. W swoim rytmie.
Czasem z ciekawością, czasem z ostrożnością.
Jakby chciało się upewnić:
czy może się rozluźnić,
czy to miejsce jest bezpieczne,
czy dotyk płynie z uważności, a nie z potrzeby „zrobienia czegoś”.

Bywa, że wystarczy chwila.
Innym razem ciało potrzebuje więcej czasu,
Zdarza się też, że w tym spokojnym tempie coś się porusza.
Bo kiedy robi się cicho, zaczynamy naprawdę czuć.
A czucie potrafi być bardzo żywe.

W mojej pracy to ciało prowadzi.
To ono wyznacza tempo, kierunek, głębokość.
Jeśli czuję, że dopiero się poznajemy,
że zaufanie dopiero zaczyna się budować —
to właśnie tam zostaję.
W podstawie. W prostych ruchach. W oddechu.

Nie potrzebujemy spektakularnych wygięć, żeby wydarzyło się coś ważnego.
To, co najgłębsze, często przychodzi bardzo cicho.
I zostaje na długo.

Dotyk w tej praktyce to nie tylko technika.
To bardziej rozmowa.
To zaproszenie.
To uważne: „hej, jestem tu z tobą. Zobaczmy razem.”

Z czasem, kiedy spotkania są regularne, ciało zaczyna się otwierać jeszcze głębiej.
Nie dlatego, że musi,
tylko dlatego, że może.
Pojawia się przestrzeń. Oddech. Przepływ.

To, co długo było trzymane, zaczyna się rozplątywać.
To, co ściśnięte, zyskuje więcej miejsca.
To, co uśpione, delikatnie się budzi.

Tej budzącej się wiosny, w lesie jestem,
właśnie taka, okiem .los 💚

Dziękuję, że wpadacie na masaże, jestem 🌱

Photos from Masaż na Ziemi's post 13/03/2025

Dotyk jest o byciu 🪴

Photos from Masaż na Ziemi's post 27/02/2025

Odpoczynek 🌿

Dzisiaj to nawet mogłabym go nazwać tłustym odpoczynkiem, tak u mnie wygląda luty.

Odpoczynek to nie jeden dzień wolnego, w którym realizuję wszystkie odkładane na później plany. To nie jedno wyjście na masaż, jednorazowa długa kąpiel, kino czy randka. Potrzebowałam więcej dni w tygodniu, w miesiącu luźniejszych żeby odetchnąć po czasie wielu poczynań i dużej swojej dostępności w świecie na zewnątrz w poprzednich kilku miesiącach.

Balans.

Odpoczywanie to nie jednorazowa sytuacja, to jak wydech po wdechu. Naturalny stan.

Integracja, która robi przestrzeń na kolejne działania.

Jeśli jesteś w swoim czasie odpoczywania, dopiero robisz sobie taką przestrzeń, domykasz ją albo wyczuwasz swój balans między działaniem i nie działaniem, to może potrzeba Ci masażu? Dla spowolnienia, złapania kontaktu z oddechem, zmiękczenia różnych okolic ciała, a może integracji?

Odezwij się, u mnie jest przetrzeń na spotkania w uważności.

👐🏼

Photos from Masaż na Ziemi's post 04/11/2024

Stopy

Masuję, masuję stopami, też, jak mogę, jak ja czuję się z tym komfortowo, jak osoba czuje się z tym komfortowo, jak potrzebuję dotknąć większej powierzchni naraz, albo wyraźniej, mocniej niż może to zrobić dłoń, kciuk czy łokieć

Miękkie gąbki

Ostatnio miałam sesję, gdzie tych stóp było dużo, a po niej słyszę, że w ciele jest więcej ruchu do życia, że można robić pajacyki bez bólu w kolanie czy odchylać się do tyłu bez dolegliwości w lędźwiach

To fascynujące jak wiele mamy cały czas przy sobie



📷 Lena Osuch-Cierniak
🤸 Patryk 🌱

Photos from Masaż na Ziemi's post 29/10/2024

Masaż na Ziemi, masaż tajski

To opowieść o kontakcie, rozluźnionych dłoniach, równowadze, uważnym dotyku, przejściu przez całe ciało, zatrzymaniu się na dłużej tam, gdzie potrzeba. O lekkim wyciąganiu, rotacjach, kompresji i dekompresji, integracjach, o współpracy z grawitacją. O spokojnym oddechu, o zaufaniu, o ciekawości.

To opowieść o człowieku, i co w człowieku jest, w każdym dotknięciu. Dużo się w takim człowieku mieści, uczuć, mięśni, kości, stawów, węzłów, wspomnień, kierunków i rytmów.

Dotykam tego z szacunkiem i pokorą.

Dziękuję, że mogę.




📷
📷

02/10/2024

Ręce i stopy na ziemi, czasem wyraźna, a czasem niewyraźna. Zwykle eksplorująca.

Odkrywam świat w głąb, naśladując kształty mięśni, kości, stawów i ich połączeń, badając krawedzie i ich rytm.

Przewłóczylam się też przez kilka krajów. Pieliłam ziółka w szwajcarskich Alpach, odkrywałam chłód i ciepło Finlandii na Erasmusie, zdarzyło mi się pomieszkać z Mamą w Niemczech jako nastolatka i wykorzystać do maximum czas pandemii na zaglądanie do swojego środka i uruchomienie "w gruncie ruchowych" zajawek.

To W Gruncie Ruchu pojawił się oddech, kontakt z ziemią i praktyki wewnętrzne. W programie poznawałam Qi Gong, Oddech, Mobilność, Lokomocje, Koordynacje, Pracę z Kręgosłupem, Ruch Intuicyjny, Partnering i Fizjologię praktyczną.

Słowo Hani: UZIEMIENIE

Chcesz aby twoja firma była na górze listy Gabinet Kosmetyczny w Lublin?
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Kategoria

Telefon

Strona Internetowa

Adres


Lublin