My Magic Essence
To marka tworząca naturalne kosmetyki dla piękna i zdrowia. Wytwarzane przez joginke, ręcznie, z Wszystko ręcznie robione, naturalne i zdrowe. Dla ciała i ducha.
Olejki, masła, maści oraz i inne specyfiki, które tworzę, to mieszanka olejów roślinnych, najwyższej klasy organicznych esencji roślin, sprowadzanych z różnych zakątków świata oraz witamin. Jedynym wyznacznikiem w poszukiwaniu surowców jest dla mnie jakość, dlatego w przewadze używam najlepszych na świecie esencji firmy Young Living, a te niedostępne sprowadzam ze sprawdzonych źródeł ze Stanów Zje
Wakacje! 🌞🥹
Tak długo na nie czekamy. Marzymy o tym, żeby w końcu odpocząć.
A jednak bardzo często wracamy z urlopu bardziej zmęczone niż przed wyjazdem.
Zastanawiałaś się kiedyś, dlaczego?
Mam wrażenie, że często zmieniamy miejsce… ale nie sposób, w jaki traktujemy swoje ciało.
Zaczynamy chodzić spać dużo później. Jemy o przypadkowych porach. Częściej sięgamy po alkohol. Zapominamy o ruchu albo przeciwnie – próbujemy zobaczyć i zrobić wszystko. Do tego dochodzi słońce, upał i mnóstwo bodźców.
I choć wydaje nam się, że odpoczywamy, nasze ciało często po prostu próbuje za tym wszystkim nadążyć.
Coraz częściej myślę, że mylimy przyjemność z regeneracją.
Jedno i drugie jest ważne. Ale to nie zawsze jest to samo.
Nie chodzi o to, żeby odmawiać sobie lodów, kolacji z przyjaciółmi czy lampki wina.
Chodzi o to, żeby w tym wszystkim nie zgubić tego, co naprawdę daje nam energię.
Dobrego snu.
Odżywczego jedzenia.
Nawodnienia.
Ruchu.
Kontaktu z naturą.
Chwili ciszy.
To właśnie wtedy nasze ciało ma szansę naprawdę się regenerować.
Może więc tego lata warto pamiętać, że wakacje nie są przerwą od dbania o siebie.
Wręcz przeciwnie.
To jeden z najlepszych momentów, żeby zadbać o siebie jeszcze czulej. 🌴🫶🍓🍇
💛 A jestem ciekawa, jak jest u Ciebie.
Po czym poznajesz, że naprawdę odpoczęłaś? Co sprawia, że wracasz z wakacji z nową energią?
Skóra w menopauzie!
Większość z nas prędzej czy później zauważy zmiany, jakie pojawiają się wraz z dojrzałością. Skóra staje się cieńsza i bardziej sucha, traci gęstość oraz elastyczność.
To naturalna konsekwencja zmian hormonalnych.
Skóra jest największym organem naszego ciała i często jako pierwsza pokazuje, co dzieje się wewnątrz organizmu.
Dlatego dbanie o nią powinno być zawsze holistyczne.
Najważniejsze są fundamenty: odżywcza dieta, mądra suplementacja, która uzupełnia codzienny sposób żywienia, odpowiednia ilość snu, regularna aktywność fizyczna i regeneracja. Dopiero dopełnieniem tych działań jest pielęgnacja skóry od zewnątrz.
W tej rolce łączymy dwa światy, które doskonale się uzupełniają. Formułę Blasku od Nikalab, stworzoną z myślą o wsparciu nawilżenia, elastyczności i naturalnego blasku skóry od wewnątrz, oraz linię Divine i Skin Booster My Magic Essence, opracowane z myślą o poprawie jędrności, gęstości skóry i wygładzeniu zmarszczek.
Oba rozwiązania opierają się na nowoczesnych składnikach aktywnych, których działanie zostało potwierdzone badaniami, a efekty każdego dnia obserwujemy również w metamorfozach naszych klientek.
wierzymy, że najlepsze efekty daje połączenie zdrowych codziennych nawyków, świadomej suplementacji i skutecznej pielęgnacji.
Podziel się w komentarzu co u Ciebie było pierwszym sygnałem zmiany i czy próbowałaś już tych rozwiązań? A może jakieś inne sposoby, które super działają?
Inspirujemy się wzajemnie 🫶🥹
Karolina, jakie białko polecasz?”
To jedno z pytań, które dostaję najczęściej.
Po 40. roku życia, szczególnie w okresie okołomenopauzalnym, zapotrzebowanie na białko wyraźnie rośnie. Spada poziom estrogenów, a organizm trudniej utrzymuje masę mięśniową. Tymczasem mięśnie to nie tylko siła i sylwetka. To jeden z najważniejszych „narządów” odpowiadających za zdrowy metabolizm, stabilny poziom glukozy, sprawność, gęstość kości i zdrowe starzenie.
Dlatego coraz więcej specjalistów pracujących z kobietami w menopauzie rekomenduje podaż białka sięgającą nawet około 2 g na kilogram masy ciała, szczególnie u kobiet aktywnych fizycznie. W praktyce większość z nas zjada go po prostu za mało.
Dla przykładu:
• 2 jajka – 12–13 g białka
• 100 g piersi z kurczaka – 23 g
• 150 g łososia – 30 g
• kubeczek skyru – 20 g
• 100 g tofu – 12–16 g
Dopiero kiedy zaczynamy to przeliczać, okazuje się, że osiągnięcie odpowiedniej podaży białka wymaga świadomego komponowania posiłków. I właśnie to często pokazuję w moich materiałach.
Staram się, aby większość białka pochodziła z pełnowartościowych produktów: jajek, ryb, mięsa, tofu, fermentowanego nabiału czy roślin strączkowych. Dzięki temu dostarczamy organizmowi nie tylko aminokwasów, ale również żelaza, cynku, wapnia, witamin z grupy B, choliny, kwasów omega-3 i wielu innych cennych składników odżywczych.
Jeśli wiem, że danego dnia nie uda mi się zjeść odpowiedniej ilości białka, uzupełniam dietę odżywką białkową. Najczęściej po treningu albo między śniadaniem a obiadokolacją.
Warto wiedzieć, że organizm nie magazynuje białka tak jak tłuszczów czy węglowodanów. Dlatego lepiej rozłożyć jego spożycie na 3–4 posiłki w ciągu dnia, niż zjeść większość dopiero wieczorem.
Jestem ciekawa – zwracasz uwagę na ilość białka w swojej diecie czy nigdy tego nie liczyłaś? Daj znać w komentarzu.
A jeśli chcesz, żebym pokazała, jak komponuję swoje posiłki, żeby bez większego wysiłku dostarczyć odpowiednią ilość białka w ciągu dnia, napisz „BIAŁKO”. Przygotuję o tym
Zdrowe odżywianie nie zaczyna się w kuchni. Zaczyna się w momencie, w którym uznajesz, że jesteś osobą wartą tego, co najlepsze.
Dla mnie zdrowe jedzenie nigdy nie było dietą.
To efekt pracy nad sobą. Im bardziej poznaję siebie, uczę się siebie i buduję świadomą relację ze sobą, tym bardziej naturalne staje się wybieranie tego, co mi służy.
Nie dlatego, że czegoś sobie zabraniam.
Dlatego, że szanuję swoje ciało.
Chcę być zdrowa. Chcę mieć energię. Chcę zachować sprawność na długie lata. Chcę dobrze odżywiać swoje komórki, mięśnie, mózg i hormony. Chcę dawać swojemu organizmowi to, co najlepsze, bo wiem, że to, co robię dziś, będzie procentowało przez kolejne lata.
Jeśli chcesz zacząć jeść w ten sposób, nie szukaj kolejnej diety. Zacznij od zmiany sposobu myślenia.
✨ Zamiast liczyć kalorie, zacznij patrzeć na gęstość odżywczą. Zapytaj siebie: czy to, co za chwilę zjem, będzie mnie odżywiało, czy tylko zapełni żołądek?
✨ Wybieraj produkty jak najmniej przetworzone. Im bliżej natury, tym większa szansa, że dostarczasz organizmowi tego, czego naprawdę potrzebuje.
✨ Nie bój się kolorów na talerzu. Każdy kolor to inne związki roślinne, witaminy i antyoksydanty, które wspierają organizm na swój sposób.
✨ Komponuj posiłki tak, aby po jedzeniu czuć się silniej, stabilniej i mieć energię na kolejne godziny. To dla mnie najlepsza definicja dobrze zbilansowanego posiłku.
✨ Pamiętaj o białku i warzywach. To dwa elementy, od których najłatwiej zacząć.
I jeszcze jedna ważna rzecz.
Nie ma jednego sposobu jedzenia, który będzie idealny dla wszystkich.
Słuchaj swojego organizmu. Obserwuj swoje samopoczucie, energię, wyniki badań, jakość snu, koncentrację i to, jak czuje się Twoje ciało. To są najlepsze drogowskazy.
Daj znak jak to u Ciebie wygląda. Jesteś w drodze do takiego traktowania siebie, czy już tam dotarłaś i jest Ci wygodnie? 💜🫠😎
Lifting twarzy z My Magic Essence. ✨
To ulubiony duet Marysi. 💜
Marysia na co dzień wykonuje terapie manualne i pracuje ze skórami kobiet, dlatego doskonale wie, że dotyk, odpowiedni ruch i sposób w jaki nakładamy produkty, pozytywnie wpływa na stan naszej skóry.
Do tej rolki sama wybrała swoich dwóch ulubieńców – Natural Botox i Serum Repair – i pokazuje, jak podczas codziennej pielęgnacji wykonać kilka prostych ruchów, które wspierają pracę tkanek, poprawiają mikrokrążenie i pomagają zmniejszyć poranną opuchliznę.
To tylko chwila rano lub wieczorem, a regularnie wykonywana może stać się pięknym elementem codziennego rytuału pielęgnacyjnego.
Bo skuteczna pielęgnacja to nie tylko składniki aktywne. To również świadomy dotyk i regularność. 🫶
Dajcie koniecznie znak, czy wchodzicie w tą opcję Dziewczyny i próbujecie wdrożyć w swoje codzienne nawyki i pielęgnację z My Magic 🫶🥹
25/06/2026
A gdyby tak tego lata zamiast pytać:
„Co zrobić, żeby lepiej wyglądać na plaży?”
zapytać siebie:
„Kochana… czego Ci dzisiaj trzeba?” 🤍
Może 15 minut poranka bez telefonu.
Może spokojnego śniadania.
Może wcześniejszego pójścia spać.
Może spaceru.
Może chwili ciszy.
Może kilku minut pielęgnacji, która będzie małym rytuałem tylko dla Ciebie.
Tak często troszczymy się o wszystkich wokół. A gdyby tę samą troskę skierować do siebie?
Nie z presji.
Nie po to, żeby coś w sobie naprawić.
Ale z czułości i miłości.
Wakacje są do tego idealnym momentem.
Może właśnie tego lata podarujesz sobie choć 30 minut dziennie. Tylko dla siebie. I wybierzesz jeden mały nawyk, który zostanie z Tobą na dłużej i będzie budował Twój dobrostan każdego dnia.
Bo to właśnie z takich małych rzeczy rodzi się dobre samopoczucie.
I tego z całego serca Ci życzę. 🫶 sobie z resztą też 🥹💜
30 stopni na zewnątrz, a ja piję ciepłą wodę.
I tak od nastu lat, przez cały rok 🫶
W naszej kulturze większość osób odruchowo sięga po lodowatą wodę, szczególnie latem.
Tymczasem zarówno medycyna chińska, jak i ajurweda od tysięcy lat zalecają coś zupełnie odwrotnego.
Dlaczego?
W obu tych systemach zdrowie zaczyna się od sprawnego trawienia.
Trawienie porównuje się do ognia.
A ogień nie lubi ani lodu, ani zalewania go dużą ilością płynów.
Lodowate napoje powodują chwilowe obkurczenie naczyń krwionośnych w przewodzie pokarmowym, a organizm musi najpierw wyrównać temperaturę płynu do temperatury ciała.
W praktyce oznacza to mniej komfortowe warunki do trawienia oraz utratę energii.
Ciepła woda wspiera naturalną pracę układu trawiennego, a sprawne trawienie to lepsze wykorzystanie składników odżywczych, stabilniejszy poziom energii i mniejsza tendencja do uczucia ciężkości po posiłkach.
Najlepiej popijać wodę małymi łykami przez cały dzień.
Mój pro tip, dla lepszego nawodnienia - dodaj odrobinę soku z cytryny i szczyptę soli celtyckiej lub klodawskiej.
Ps. Zaobserwuj nasze nawyki w restauracji - zanim jeszcze cokolwiek zjemy kelner serwuje na nasze życzenie tony różnych napojów najczęściej z lodem 🫶 i tak sami sobie robimy pod górę każdego dnia …
Daj znak jak to u Ciebie w tej kwestii i jeśli temat ciekawy, zostaw jakiś znak 🫶💜🌴🍉🍓
Mam 49 lat i oto moja pielęgnacja w kierunku zwiększonej elastyczności , jędrności i wygładzenia skóry.
Linia Divine to nasza propozycja dla każdego rodzaju skóry, z taką potrzebą, a Booster jest komplementarny i podbija jej działanie.
Seria Divine stworzona została we współpracy z lekarzem medycyny estetycznej oraz przebadana w niezależnym laboratorium. Wspólnym elementem każdego produktu linii są czynniki wzrostu, egzosomy oraz kolagen z mikroorganizmów.
1. Skin Booster - koncentrat z nowoczesnych składników pozyskanych biotechnologicznie, które pobudzają skórę do działania jak kiedyś, stymulują na poziomie komórkowym do produkcji kolagenu i elastyny , a na powierzchni, nawilżają i napinają.
2. Esencja Divine - coś między tonikiem a serum - silne nawilżenie i początek rytuału divine.
3. Nektar Divine - serum - najsilniejszy z produktów linii .
Wszystkie te produkty nakładamy na całą skórę twarzy włącznie z powiekami. Ps. Nie zapomnij też o szyji 🫶
Pamiętaj że postawa pielęgnacji jest dobrze oczyszczona skóra (tutaj mistrzem jest Magic Dust) oraz nawilżenie (tu dla mnie serum Repair) .
Dlatego dobrze jest mieć pielęgnację bazową, a potem w zależności od stanu skóry modyfikować w razie potrzeb.
Daj znak jak u Ciebie, i jakie masz swoje top 3 w pielęgnacji! 🫶
Zapraszam do My Magic 💜
Sposób na rozszerzone pory - Pielegnacja Marii 🫶
Pracuję z kosmetykami od 24 lat i nie wierzyłam, że coś może mnie jeszcze zaskoczyć…”
To zdanie zatrzymało mnie od razu.
Bo jeśli ktoś przez ponad dwie dekady testował dziesiątki produktów i nadal potrafi powiedzieć „wow”, to znaczy, że wydarzyło się coś wyjątkowego.
Przy rozszerzonych porach najczęściej szukamy jednego cudownego kosmetyku. Tymczasem skóra potrzebuje dobrze ułożonego rytuału.
W tym przypadku były to:
✨ Magic Dust - efektywne oczyszczanie skóry
✨ Rose Drink - nawilżenie i kojenie
✨ Pure Balance Pore Architekt - specjalistyczny produkt dla skóry z szerokimi porami i nadmiarem sebum
Jeśli masz problem z nadmiarem sebum, świeceniem skóry lub widocznymi porami, zapisz sobie ten rytuał, na pewno Ci się przyda 🫶
UGC / szerokie pory /tłusta skóra / pielęgnacja / rytuał / efekty działania / zdrowa skóra / sebum / my magic / aromaterapia / Pure Balance
Największy błąd pielęgnacyjny latem?
Odstawiamy odżywcze kremy, bo wydaje nam się, że skoro jest ciepło, skóra potrzebuje tylko lekkich formuł.
A potem wracamy z wakacji z przesuszoną, odwodnioną, pozbawioną blasku skórą, która woła o regenerację.
Słońce, klimatyzacja, wiatr, słona i chlorowana woda każdego dnia osłabiają barierę ochronną skóry. Dlatego latem szczególnie ważna jest nocna regeneracja.
Na noc wybieraj kosmetyki, które odżywią skórę, wesprą jej odbudowę i pomogą zatrzymać nawilżenie.
W My Magic Essence znajdziesz trzy kremy dopasowane do różnych potrzeb:
✨ Pink Touch – z ceramidami i witaminą B12, wspiera barierę ochronną i koi skórę.
✨ Divine Cream – bogaty krem z egzosomami, peptydami i składnikami regenerującymi, stworzony z myślą o potrzebach skóry dojrzałej.
✨ Luxe Balm – gęsty, odżywczy balsam, który otula skórę komfortem i pozostawia ochronną warstwę, o jakiej marzą suche skóry.
Latem nie rezygnuj z odżywienia. Po prostu przenieś je na wieczór. 🌙
Który z tych kremów jest Twoim ulubionym? Napisz w komentarzu lub zajrzyj do My Magic Essence, aby znaleźć idealny dla swojej skóry.
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.
Kategoria
Skontaktuj się z firmę
Telefon
Strona Internetowa
Adres
Warsaw
