Miamama

Miamama

Udostępnij

Będzie tu troszeczkę o tym, co piękne. Czyli przede wszystkim o pięknie narodzin, pięknie macierzyństwa i rodziny, o pięknie każdej kobiety

16/05/2026

Dzisiaj mi brakuje słów, żeby napisać więcej. Ze złości i z bezsilności. A tego nie chcę odkładać na później. Bo każda chwila się liczy, żeby zawalczyć o godność zawodu.

To chyba nietrafiony „prezent” od MZ z okazji niedawnego dnia położnej, które w nowym projekcie ustawy o zawodzie chce wykształcone, samodzielne kompetentne położne, zastąpić pielęgniarką po 18 miesięcznym kursie!

Kobiety, dzieci, matki i rodziny zasługują na profesjonalną i profesjonalną opiekę specjalistów!

• zgłoś uwagi do ustawy (link w story)
• udostepnij ten post lub przekaż informacje znajomym
• napisz komentarz i nagtosnij temat dalej!!

08/05/2026

Te dwa majowe dni, w które mój mały świat tak bardzo celebruje zachwyt nad tym, kim dane mi jest BYĆ. Te dwa dni, w które płynie otulająca moc wsparcia na cały rok pracy.

O byciu Położną w te dwa dni powiedziano już tak wiele, ale nigdy nie wystarczająco i nie w pełni. I ja też już odpuszczam próbę znalezienia w mętliku moich myśli i marzeń jakiś najlepszych słów, które mogłyby oddać to, co tak niemożliwe to opisania… Bo próbując po raz kolejny złapać namiastkę tej magicznej i niewyobrażalnej siły kobiecości, która przeplata się w relacji kobieta-położna, niezależnie od której strony się jej próbuje dotknąć, to i tak ciągle to za mało.

Ale jeszcze, w tych ostatnich minutach tego małego święta, zdążę je sobie zatrzymać, przytulić i podziękować. I biegnę przekazać tą siłę dalej ❤️ dla Was. Dla każdej kobiety, z którą rodziłam, którą wspierałam, której dawałam poczucie bezpieczeństwa. Dla każdej wyjątkowej położnej, z którą mogłam doświadczyć tej położniczej magii. Dla tego życia, które wymaga tak dużo oddania siebie, ale daje w zamian niewyobrażenie więcej ❤️

Photos from Ultra.położna 's post 01/04/2026

❤️

Photos from Miamama's post 05/03/2026

Hej Leoś! Dzięki takim Mamom, jak Twoja jest mi szczególnie miło, poczuć, co to znaczy być „położną rodzinną” 🥹

I nie taką zwyczajową, położną środowiskową z POZ, która otacza najlepszą opieką zdrowie kobiety na każdym etapie.
Ale taką życiową, przyjmującą na świat kolejne Maluchy w Rodzinie. A to największe wyróżnienie i odpowiedzialność, z jaką jest mi dane pracować. Bo z jednej strony to radość, że dałam wystarczające poczucie bezpieczeństwa, dzięki dobrym wspomnieniom z poprzednich porodów, z drugiej obowiązek nie nadwyrężenia tego zaufania, przy kolejnej porodowej okazji. A Mama Agata jasno powiedziała, że beze mnie nie rodzi, cierpliwie przyjmując nawet informacje o braku miejsc na indukcję porodu w szpitalu i konieczności dłuższego oczekiwania na miejsce 😜
Ostatecznie wyszło najlepiej, poród rozkręcił się bez Oxytocyny, a Młody pomimo straszenia podglądających go na usg lekarzy, urodził się z masą 3980, nie pobijając rodzinnego rekordu.
I tak się poznałam kilka dni temu z Leosiem, a wcześniej z Gabrysiem (jeszcze w poprzednim miejscu, w którym pracowałam) i Tobiaszkiem - bo to wyższy level zaufania, kiedy pacjentka „przychodzi” za mną do nowego szpitala. Najstarszego Ignasia, który wraz z Gabrysiem mieli okazję już pierwszy raz zobaczyć nowego Brata, poznałam tylko z opowieści 😎

To największy zaszczyt móc być po raz kolejny zapraszana do tego najważniejszego rodzinnego spotkania❤️❤️ niech Wasza drużyna zawsze wygrywa w najlepszych zawodach Miłości i Szczęścia ❤️

04/02/2026

Już niedługo wejdzie w życie nowy standard opieki okołoporodowej.
Jak pięknie zaznaczyło na swoim profilu Ministerstwo Zdrowia to rozporządzenie, które gwarantuje tak pozytywne zmiany 🩷
Na wielu porodówkach poprawi się wiele (przynajmniej powinno), a w innych, takich jak ta, na której pracuje w tych aspektach nie zmieni się nic 😜 bo od dawna już jest ☺️

Ale jest kilka punktów, o których się nie mówi, a jeden szczególnie myślę wymaga głośnego komentarza i wyjaśnienia skierowanego do rodziców. O czym myślę?

„Badanie gazometrii z krwi tętniczej i pępowinowej” … po każdym porodzie.
Przyznaje, ścisnęło mi się w środku…
Dlaczego? Temat jest bardzo złożony, zwłaszcza, że dość długo walczyliśmy o wprowadzenie przecięcia pępowiny po ustaniu tętnienia, ale w skrócie…
Badanie to może określić, czy w organizmie Maluszka zachodzi prawidłowa wymiana gazowa, a także pomaga wykryć nieprawidłowości związane z równowagą kwasowo-zasadową. Dlaczego więc się „czepiam”? Skoro możemy sprawdzić prostym badaniem, czy Dziecko urodziło się w dobrym stanie?? No cóż, jeżeli przeanalizujemy zasady pobierania tego badania, staje się to oczywiste:
- Żeby badanie gazometrii krwi tętniczej było miarodajne, musi zostać pobrane jak najszybciej po porodzie, czyli najlepiej w pierwszej minucie, z napiętej, pulsującej pępowiny, aby najlepiej odzwierciedlało stan Świeżorodka.
- Procedura wymaga odizolowania 10-20 cm odcinka pępowiny poprzez założenie dwóch zacisków - jeżeli tego nie zrobimy, badanie może wyjść nieprawidłowo, a wynik może wskazywać (fałszywie) zły stan Dziecka, co naraża je na dalsze procedury. Wniosek? Wracamy do zaciskania pępowiny bezpośrednio po porodzie.
Jako personel medyczny, na który nakłada się obowiązek realizacji standardu, mamy związane ręce. Danie wyboru rodzicom wymagałoby najpierw przekazania pełnej informacji, co dziecko w ten sposób zyska, a co straci. A w przypadku chęci przecięcia pępowiny po ustaniu tętnienia będzie musiało to oznaczać brak zgody i podpisanie odmowy na realizację procedur.
Słyszeliście o tym? Ja mam małe zasięgi, ale może popchnięcie informacje dalej… dla świadomości i odpowiedzialnych decyzji 🫶🏼

15/12/2025

Minęło 5 lat odkąd ktoś mi powiedział, że jestem aniołem 🤪 Nieustannie dziękuję, że mam dla kogo trzymać skrzydła w górze, chociaż wiele razy miałam ochotę sobie wyrwać wszystkie pióra, pier*** to wszystko i uciec. Ciągle znajduję siebie na nowo w tym dziwnym położniczym zamieszaniu. A jedyna stałą i pewna rzecz w tym wszystkim to to, że nadal g***o wiem o porodzie 🤣🤪🫣 po tych 5 latach może troszkę bardziej wierzę w siebie, trochę mocniej ufam swojemu doświadczeniu, ale chociaż jestem bogatsza w kolejne tysiące porodów, to nadal zdumiewa mnie i zachwyca potęga kobiecości, siła natury, możliwości medycyny i … ludzka głupota, która potrafi to wszystko co dobre, tak bardzo popsuć…

Chcesz aby twoja firma była na górze listy Gabinet Kosmetyczny w Warsaw?
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Kategoria

Telefon

Strona Internetowa

Adres


Warsaw